Jak optymalizować koszty? (odc. 3) – Niczego nie zakładaj z góry, lepiej sprawdź!

Zadawaj pytania, podważaj, kwestionuj, weryfikuj, niech nie zadowoli Cię odpowiedź, której się spodziewasz. Potrzebujesz NOWYCH odpowiedzi. Zgodnie z zasadą “Accepting same answers you’ll get same results”. Zadaj sobie pytanie: a może nie mam racji? Może nie wszystko wiem najlepiej? Może dotychczasowe myślenie się teraz nie sprawdzi?

Świeże analityczne spojrzenie na koszty nieuchronnie doprowadzi do pytań o to, czy nie można i taniej i lepiej. Wygląda na oksymoron, ale właśnie dlatego często pozostaje niesprawdzone. Jeśli przyjmiemy z założenia, że nie da się jednocześnie obniżyć kosztów i podnieść jakości, to analizowanie danych jest niepotrzebne. Po co nam znajomość wysokości kosztów, jeśli nie zdobędziemy się na odwagę, by je poważnie zakwestionować?

Trudność polega na wyjściu ze strefy samozadowolenia i przyjęciu postawy poszukującej dowodów. Jeśli nam się wydaje, że wiemy, iż posiadane rozwiązanie jest najlepsze z możliwych, a nie dokonywaliśmy ostatnio porównania z innymi rozwiązaniami, to znaczy, że tak nam się tylko wydaje. Konieczna jest weryfikacja rzeczywistości. „Rok temu robiliśmy porównanie” oznacza, że nasze dane są nieaktualne, a ponieważ obecna sytuacja wielu dostawców uległa drastycznym zmianom, to może okazać się, że aktualna oferta byłaby korzystniejsza. „Nikt nie ma tak nisko znegocjowanych cen” może powiedzieć tylko ten, kto w ciągu ostatnich kilku tygodni porównał swój cennik ze wszystkimi innymi.

Opuszczenie strefy samozadowolenia musi też objąć zakwestionowanie własnych wcześniejszych decyzji. „Sama brałam udział w tych decyzjach” niczego nie dowodzi, a wręcz może sugerować, że decyzje właśnie mogły nie być optymalne. To dlatego, że ze środka widać mniej niż z boku. Decydent często kieruje się przekonaniem, a nie twardymi dowodami. „Jednostki terenowe tego potrzebują” – to częste usprawiedliwienie niepodejmowania trudu przekonania ich do zmiany, zwłaszcza, że od nieformalnych relacji z beneficjentami tych kosztów może zależeć jakość pracy decydenta. A czasem wysokie koszty nie są pochodną wysokiej ceny jednostkowej, tylko niewłaściwie dobranej struktury i liczby produktów lub usług, która wynika z braku rzetelnie wykonanego badania wewnętrznych potrzeb.

Warto też teraz zwrócić u

wagę na koszty związane z pracownikami. Ich potrzeby mogły znacząco się zmienić w ostatnich tygodniach i podniesienie ich bezpieczeństwa pracy może być dużo wyżej cenione niż inne udogodnienia. Przegląd jest pilny i musi być wykonany starannie.

Autorka: Iwona Pękala, 4optima

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *